Jako że w kwestiach związanych z antysemityzmem i antysyjonizmem fakty różnią się od głoszonych teorii – zdecydowałem się od razu podawać źródła informacji tak aby czytelnik mógł sam wszystko ocenić i sprawdzić.
————————————-
->Antysemityzm
http://pl.wikipedia.org/wiki/Antysemityzm

Antysemityzm – postawa wyrażająca uprzedzenie, niechęć, wrogość i dyskryminację Żydów oraz osób pochodzenia żydowskiego, postrzeganych jako grupa religijna, etniczna lub rasowa, argumentowana powodami religijnymi, gospodarczymi lub politycznymi. Jest przeciwieństwem filosemityzmu. Ekstremalny antysemityzm głosiła ideologia niemieckiego nazizmu, doprowadzając do próby wyniszczenia narodu żydowskiego w okupowanej Europie.

Pojęcie antysemityzmu – wbrew nazwie, która mogłaby wskazywać uprzedzenie do wszystkich ludzi pochodzenia semickiego, antysemityzm używany jest wyłącznie jako określenie wrogości do Żydów. Terminu „antysemityzm” we współczesnym znaczeniu po raz pierwszy użył niemiecki dziennikarz Wilhelm Marr[6] w 1879 w broszurze zatytułowanej „Zwycięstwo żydostwa nad germanizmem” (Niem. Der Sieg des Judentums über das Germanentum), agitującej na rzecz partii politycznej „Liga Antysemicka”. Marr nie był jednak wynalazcą tego terminu – istnieje kilka udokumentowanych przypadków użycia go z połowy XIX wieku, a samo zjawisko uprzedzenia i wrogości do Żydów istniało o wiele wcześniej.

Termin antysemityzm został utworzony przez samych antysemitów, i od 2. połowy XIX wieku był używany w otwarty sposób, w celu samookreślenia osób i środowisk o poglądach antyżydowskich. Po doświadczeniach Holocaustu, którego przyczyną był radykalny antysemityzm hitleryzmu, określenie to nabrało pejoratywnego charakteru. Współcześnie niewiele osób przyznaje się do poglądów antysemickich, a określenie to uważane jest za obraźliwe.

->Antysyjonizm
http://pl.wikipedia.org/wiki/Antysyjonizm

Antysyjonizm – postawa sprzeciwu wobec ideologii i praktyki syjonizmu niekiedy prowadząca do sprzeciwu wobec samego faktu istnienia państwa Izrael. Ten punkt widzenia charakteryzuje różne grupy o zróżnicowanych motywach, m.in. środowiska komunistyczne, anarchistyczne, pewne środowiska żydowskie i przeważającą część organizacji palestyńskich, a także środowiska antysemickie, np. nacjonalistów (arabskich i nie tylko), fundamentalistów islamskich.

Antysyjonizm a antysemityzm – antysyjonizm jest postawą krytykowania represyjnej, opresyjnej i w gruncie rzeczy szowinistycznej polityki wewnętrznej i zagranicznej Izraela, obrazującej się choćby w relacjach z nieżydowskimi mieszkańcami Izraela, lecz także nieżydowskimi turystami. Jako taki nie zakłada więc krytyki ludzi, bez względu na pochodzenie, wiarę czy kolor skóry, ale sposób postępowania z innymi, vide aparheid w RPA czy segregacja rasowa w USA czy III Rzeszy. […]

->Holocaust

Finkelstein Norman G. – Przedsiębiorstwo Holocaust
Anomalia holokaustu polega na tym, że jego wyjątkowość absolutnie nie może podlegać jakiejkolwiek dyskusji. Można by zapytać, czy istnieje jakieś inne wydarzenie historyczne, przedstawiane głównie w aspekcie tak kategorycznej wyjątkowości? Cechy odróżniające holokaust zazwyczaj wyodrębnia się w celu udowodnienia, że jest to wydarzenie stanowiące zupełnie odrębną kategorię. Nigdy jednak dokładnie nie wiadomo, dlaczego wiele jego cech wspólnych z innymi wydarzeniami historycznymi uznaje się za nie zasługujące na porównania. Wszyscy autorzy zajmujący się holokaustem są zgodni co do jego wyjątkowości, ale mało, który z nich, jeśli w ogóle którykolwiek, zgadza się z innymi co do przyczyny.
[…] Innymi słowy: wyjątkowość holokaustu jest niepodważalna; udowadnianie jej jest obowiązkiem, a negowanie równa się negowaniu całego holokaustu.
[…] Od twierdzenia o wyjątkowości holokaustu jest tylko krok do twierdzenia, że holokaustu nie da się pojąć rozumowo. Bo jeśli holokaust jest w historii zjawiskiem bezprecedensowym, to stoi ponad historią i nie można go pojmować historycznie. Czyli — holokaust jest wyjątkowy, ponieważ nie da się go wyjaśnić, a nie da się go wyjaśnić, ponieważ jest wyjątkowy.
[…] Najbardziej wprawnym głosicielem tej mistyfikacji, którą Novick ochrzcił mianem „sakralizacji holokaustu”, jest Elie Wiesel. Jak słusznie zauważa Novick, holokaust jest dla Wiesela religią „tajemnicy”. Dlatego Wiesel zawodzi, że holokaust „wiedzie ku ciemności”, „neguje wszystkie odpowiedzi”, „leży poza zasięgiem historii”, „wymyka się wszelkim wyjaśnieniom i opisom”, „nie można go ani wytłumaczyć, ani sobie wyobrazić”, „nigdy nie da się pojąć lub przekazać”, oznacza „unicestwienie historii” i „mutację na skalę kosmiczną”. Tylko ocalały zeń kapłan (czytaj: tylko Wiesel) ma prawo odgadywać jego tajemnicę. Wiesel wyznaje jednak, ze owa tajemnica holokaustu „nie da się wyrazić słowami” i „me da się nawet o niej mówić”. Tak więc za standardowe honorarium w wysokości 25 tysięcy dolarów (plus koszty limuzyny z szoferem) Wiesel naucza, że „tajemnica prawdy o Auschwitz polega na milczeniu”.
[…] Chociaż twierdzenia o wyjątkowości holokaustu są nieetyczne i jałowe intelektualnie, to jednak ciągle utrzymują się na powierzchni. Pytanie — dlaczego? Przede wszystkim dlatego, że wyjątkowe cierpienie upoważnia do wyjątkowych uprawnień. Zdaniem Jacoba Neusnera wyjątkowe zło holokaustu nie tylko odróżnia Żydów od innych, lecz daje także Żydom „prawo do roszczeń wobec innych”. Według Edwarda Alexandra wyjątkowość holokaustu jest „kapitałem moralnym”; Żydzi muszą „rościć sobie prawo do monopolu” na ten „cenny majątek”. W rezultacie, wyjątkowość holokaustu — owo „prawo do roszczeń wobec innych”, ów „kapitał moralny” — służy Izraelowi za cenne alibi. Jak sugeruje historyk Peter Baldwin, „niepowtarzalność żydowskich cierpień potęguje moralne i emocjonalne roszczenia, które Izrael może wysuwać […] wobec innych narodów”.

Teza o odwiecznej nienawiści gojów do Żydów posłużyła zarówno do uzasadnienia konieczności powstania państwa Izrael, jak też tłumaczenia wrogości wobec Izraela. Toteż istnienie żydowskiego państwa jest jedynym zabezpieczeniem przed kolejnym (nieuchronnym) wybuchem morderczego antysemityzmu. I odwrotnie, morderczy antysemityzm kryje się za każdym atakiem lub nawet działaniem obronnym wobec żydowskiego państwa. Na odparcie krytyki Izraela powieściopisarka Cynthia Ozick ma gotową odpowiedź: „Świat chce wytępić Żydów […] świat zawsze chciał wytępić Żydów”.24 Jeśli cały świat istotnie pragnie zagłady Żydów, to prawdziwym cudem jest, że Żydzi jeszcze żyją — i, w przeciwieństwie do większej części ludzkości, nie przymierają głodem. Teza, że goje chcą wytępić Żydów, daje Izraelowi wolną rękę: zakładając, że goje zawsze dążą do wymordowania Żydów, ci mają prawo bronić się wszelkimi możliwymi sposobami. Wszelkie, więc środki, do których uciekną się Żydzi, agresji i tortur nie wyłączając, stanowią uzasadnioną samoobronę. Ubolewając nad „tezą” o odwiecznej nienawiści gojów, Boas Evron zauważa, że Jest ona naprawdę jednoznaczna z celowym podsycaniem paranoi […]

Takie rozumowanie […] z góry rozgrzesza wszelkie nieludzkie traktowanie nie‐Żydów, ponieważ powszechny mit, że „wszyscy kolaborowali z hitlerowcami przy zagładzie Żydów”, sankcjonuje wszelkie zachowania Żydów wobec innych.25 Według „przedsiębiorstwa holokaust”, antysemityzm gojów jest irracjonalny i nie da się go wytępić.

Jak z kolei zauważa socjolog John Murray Cuddihy, z antysemityzmem nie tylko nie ma nic wspólnego to, co Żydzi robią lub nie robią, lecz wszelkie próby wyjaśniania antysemityzmu poprzez odwoływanie się do przyczyniania się Żydów do antysemityzmu stanowią same w sobie przykład antysemityzmu.

Przyznając Żydom totalną nieskazitelność, dogmatyka holokaustu uodpornia Izrael i amerykańskich Żydów na wszelkie, nawet uzasadnione zarzuty.Wrogość Arabów, wrogość Murzynów — „zasadniczo nie stanowią odpowiedzi na jakakolwiek obiektywną ocenę postępowania Żydów” (Goldhagen). Wiesel tak mówi o prześladowaniach Żydów: Przez dwa tysiące lat […] zawsze byliśmy zagrożeni […] Za co? Bez powodu. A o arabskiej wrogości wobec Izraela: Ponieważ jesteśmy, kim jesteśmy i czym jest nasza ojczyzna Izrael — duszą naszego życia, marzeniem naszych marzeń — to, gdy nasi wrogowie chcą nas zniszczyć, będą próbować zniszczyć Izrael. Zaś o wrogości Murzynów wobec amerykańskich Żydów: Ludzie, którzy czerpią od nas inspirację, nie są nam wdzięczni, lecz nas atakują. Znaleźliśmy się w bardzo niebezpiecznym położeniu. Staliśmy się znowu kozłami ofiarnymi. […] Pomagaliśmy Murzynom, zawsze im pomagaliśmy. […] jest mi przykro z ich powodu. Jedyne, czego powinni się od nas nauczyć, to wdzięczność. Nikt na świecie nie potrafi bardziej okazywać wdzięczności niż my, my jesteśmy dozgonnie wdzięczni. Zawsze poniewierany i zawsze niewinny — oto cena bycia Żydem.

->Finkelstein Norman G. – Przedsiębiorstwo Holocaust

Reklamy