// z podziękowaniami koledze @sceptycznynemo za ujęcie tematu w słowa

Problem „rusofobii” zachodnich liderów jest bardzo prosty do wyjaśnienia. Oni wszyscy są z tego samego nadania. Mechanizmy selekcji i promocji „liderów” są publicznie znane od kilkudziesięciu lat (a szerzej dzięki Internetowi), w niektórych polskich księgarniach leży sobie np. Wojna o pieniądz Songa Hongbinga i tam to też jest pięknie wyłożone. Ta wiedza leży na wyciągnięcie ręki, ale ile osób po nią sięgnęło – 1%, 5%? Ilu wyśmiewa to jako „teorie spiskowe”?

Nie ma ŻADNEJ rusofobii. Rosjanie nie są wyjątkowi. Jak się „liderom” każe milczeć w sprawie zbrodni popełnianych na Palestyńczykach – milczą. Atakować Libię – będą atakować. Nakładać sankcje na Iran – założą. Przecież np. Grecja i Włochy odniosły duże straty na sankcjach na Iran. Sankcje na Rosję to nie jest nowość. Zachodni liderzy w kwestii finansów robią dokładnie to co każą im robić bankierzy, politykę imigracyjną prowadzą dokładnie tak jak się to podoba żydowskim ideologom (dywersyfikacja rasowa). To są bezwolne kukły niezdolne do żadnej inicjatywy. ŻADNEJ! Za garść srebrników zniszczą własną ojczyznę, naród i rasę.

Jeśli ktoś analizuje co myśli kukła, to po prostu popełnia błąd u podstaw. Trzeba zająć się ich „opiekunami” – a ci nie lubią rozgłosu, ich narady odbywają się za zamkniętymi drzwiami. Nawet cykliczne zjazdy kukieł (np. Bilderbergów) nie są nagłaśnianie (choć już przyznano, że faktycznie mają miejsce). Zachodni „liderzy” nie są warci nawet posłania kulki w łeb. Łatwo ich zastąpić.

„As for East European leaders, their irrelevance is simply painful to look at, I almost feel sorry for them and their trampled egos.” – Saker said.

https://adnovumteam.wordpress.com/2015/03/04/wojna-domowa-na-ukrainie-4-03-2015r-18-dzien-od-rozejmu/comment-page-1/#comment-37282

Reklamy