24 kwietnia 2015

Plemię żmijowe! Jakże wy możecie mówić dobrze, skoro źli jesteście? Przecież z obfitości serca usta mówią.
Mat. 12:34

„(..) tolerancja bowiem to nic innego jak przyjęcie żydowskiego punktu widzenia, zaś dialog to nic innego jak potulne spełnianie wszystkich zachcianek Przedsiębiorstwa Holocaust.”
Stanisław Michalkiewicz

Weinbaum stanął w obronie dyrektora FBI, oficjalnie nazywając Polaków mordercami, gwałcicielami i złodziejami

Weinbaum stanął w obronie dyrektora FBI, oficjalnie nazywając Polaków mordercami, gwałcicielami i złodziejamiLaurence Weinbaum, dyrektor Izraelskiej Rady ds. Stosunków Międzynarodowych, działającej pod auspicjami Światowego Kongresu Żydów, występując jako historyk specjalizujący się w nowoczesnej historii relacji polsko-żydowskich, na łamach „The Washington Post” stwierdził, że gdyby nie Polacy, o wiele więcej żydów przeżyłoby II wojnę światową, zarzucając im mordy, gwałty i kradzież mienia. „Nie jest łatwo zaakceptować bolesną prawdę” napisał. MSZ w Warszawie dotychczas nie zareagowało.

Artykuł, który ukazał się w poczytnym amerykańskim dzienniku 21 kwietnia stanowi zbiór serwowanych Polakom dotychczas w niewielkich dawkach antypolonizmów. Obliczony zaś został na obronę Jamesa Comeya, który w skandalicznych słowach obraził Polaków, imputując im, iż wspierali Niemców w mordowaniu żydów. Weinbaum wyraźnie stwierdza w nim, że dyrektor FBI miał „przypuszczalnie dobre intencje”, powołując się jednocześnie na „autorytety”, w tym Barbarę Engelking, Jana Grabowskiego i Alinę Skibińską.

Podkreślał, iż nikt nie może zanegować, że Polska jako pierwsza stawiła opór hitlerowskiemu najeźdźcy i wiele polskiej krwi zostało przelanej, niemniej jednak „wściekła reakcja co najmniej niektórych obrońców Polski na słowa Comeya może sugerować brak wiedzy i szczegółów, lub coś o wiele bardziej niepokojącego – niechęć do skonfrontowania pewnych mrożących krew w żyłach prawd dotyczących okresu wojny, które ostatnio zostały odkryte przez polskich badaczy z postkomunistycznego pokolenia”.

„Dzięki ich wysiłkom, tych polskich [?] badaczy, wiemy teraz, że więcej Polaków uczestniczyło w destrukcji i szabrowaniu swoich żydowskich sąsiadów, niż wcześniej sądzono – pisze Weinbaum – wielu Polaków postrzegało usunięcie żydów z Polski jako jeden jedyny pozytywny skutek uboczny tak okrutnej okupacji”. „Dla co najmniej skrupulatnych lokalnych społeczności Holokaust stanowił istne Eldorado szans na wzbogacenie się i zysk. Dla niektórych pokusa ta była nie do odparcia i nie wahali się popełnić aktów mordu, gwałtów i przywłaszczania mienia, nie zawsze skłaniani do tego przez Niemców” oświadczył, nawiązując do informacji o braku odpowiedzialności Polaków za Jedwabne i usiłując wmówić czytelnikom, że Polacy to naród morderców, chociaż żadnego przykładu podać nie potrafił.

Nawiązując do dzienników Aleksandra Smolara oraz polskiego jezuity Stanisława Musiała, stwierdził, że nie było jakiegoś wyraźnego rozróżnienia między polskim patriotyzmem a uczestniczeniem w planie oczyszczenia Polski z żydów. „Comey podnosi, że „dobrzy ludzie pomagali mordować miliony”. Otóż ludzie, którzy mordują, gwałcą i kradną z pewnością nie mogą zostać nazwani „dobrymi”, nawet w przenośni.” – snuł dalej swoje wizje Weinbaum i co ciekawe, dotychczas wypowiedź ta nie spotkała się z żadnym odzewem ze strony władz Polski.

Powołał się również na zapiski Jana Karskiego, który miał stwierdzić, iż „antysemityzm stanowił coś w rodzaju wąskiego pomostu, łączącego Niemców i znaczną część polskiego społeczeństwa”. Co więcej, oświadczył, że w okresie II wojny światowej, po wkroczeniu do Polski naziści pozostawiali lokalne władze nietknięte, te natomiast używały swojej pozycji, aby szkodzić żydom.

„Nie jest łatwo zaakceptować tę bolesną prawdę” kończy swój wywód Weinbaum. Ów polakożerczy artykuł pod tytułem „Konfrontując mrożące krew w żyłach prawdy o historii Polski w okresie II wojny światowej” („Confronting chilling truths about Poland’s wartime history”) ukazał się wkrótce po tym, jak Amerykańska Polonia złożyła wniosek o sprostowanie na łamach wspomnianego „The Washington Post”, w którym wszelkie kłamstwa o udziale Polaków w zbrodniach na żydach zostałyby odwołane.

Anna Wiejak

za: http://prawy.pl/z-zagranicy2/9133-weinbaum-stanal-w-obronie-dyrektora-fbi-oficjalnie-nazywajac-polakow-mordercami-gwalcicielami-i-zlodziejami

——————–

26.04.2015
Polska się nie liczy – Max Kolonko Mówi Jak Jest

——————–

W dniu 19.04.1996r. Izrael Singer – wieloletni sekretarz generalny Światowego Kongresu Żydów, oskarżony później o różne defraudacje majątku – ogłosił, że jeśli Polska nie spełni jego żądań , będzie upokarzana na arenie międzynarodowej. Tak zaczął się atak „Przedsiębiorstwa Holokaust” na Polskę. W istocie, akty antypolonizmu są coraz częstsze – próbuje się relatywizować i zakłamywać historię. Bohaterski naród polski zrównuje się z niemieckimi nazistami. Wmawiane są nam zbrodnie, których nigdy się nie dopuściliśmy. Wszystko to, by wymusić na Polsce wypłatę odszkodowań w wysokości co najmniej 65 mld $. W obliczu szykowanej nam przez Donalda Tuska wielkiej hucpy, nieformalny front walki o prawdę i pieniądze polskiego podatnika mówi STOP. Tak dalej być nie może! Jako naród musimy dać zdecydowany odpór, wbrew prożydowskiej propagandzie mediów polskojęzycznych, wbrew żydowskiemu lobby w USA.

Zniesławienie – izraelskie przedpoborowe wycieczki czyli cała prawda o antysemityźmie…

Prof. Norman Finkelstein – demaskuje haniebne oszustwa amerykańskich organizacji żydowskich.
Finkelstein, Norman G. – Izrael , państwo z piekła rodem
Finkelstein, Norman G. – Przedsiębiorstwo Holocaust
.https://www.youtube.com/watch?v=Ou_5RL_H6Kk
Finkelstein, Norman G. – Wielka hucpa. O pozorowaniu antysemityzmu i fałszowaniu historii

[..] „gdyby to żydzi mieli narażać swoje życie dla ratowania Polaków, nie przetrwałby żaden Polak” (cytuję słowa żydówki z wykładu który polecam poniżej). Szkoda, że tak mało mówi się o tym, że w żydowskim prawie narażenie swojego życia dla ratowania nawet drugiego żyda nie mówiąc już o goju było zakazane. Polecam wykłady na youtube Pani Ewy Kurek, byłam zdumiona gdy usłyszałam o wynikach jej badań, ona zajmuje się relacjami polsko żydowskimi od 30 lat. Gdyby to prawo żydowskie było powszechnie znane, roszczenia żydów że za mało Polaków zgineło za nich brzmiałyby co najmniej niestosownie, polecam jej wykłady wystarczy wpisac Ewa Kurek youtube a cytat pochodzi z wykładu „Umrze śmiercią naturalną każde kłamstwo” – Ewa Kurek

„Umrze śmiercią naturalną każde kłamstwo” – Ewa Kurek dla Solidarnych 2010

//z materiału filmowego:

– Żydzi nigdy emocjonalnie i politycznie nie identyfikowali się z Państwem Polskim.
– W 1795 roku upada społeczeństwo stanowe i kiedy trzeba walczyć za Polskę żydzi mówią – to nie jest nasz interes, to jest polska sprawa. I tak trwa do wybuchu II WŚ, W czasie powstań jedynie 1-2% wsparło polski czyn zbrojny.
– W obozach na śmierć przede wszystkim poszli ubodzy żydzi. W jugenratach siedzieli żydzi zasymilowani (przede wszystkim inteligencja żydowska), ocaleli najwięksi egoiści i ci co szli po trupach – ci z jugenratów i policja żydowska (wg. Ben Guriona).
– historiohrafię czasów holokaustu tworzyli ci co przetrwali z jugenratów i z policji żydowskiej oraz żydowscy komuniści oraz żydzi amerykańscy którzy żydom nie pomogli a chcieli to ukryć.
– Żydowski Związek Wojskowy (Appleubaum) – ściśle współpracował z AK, oni walczyli w Gettcie. Żydzi którzy czuli się Polakami, patriotami polskimi.
– ŻOB (Edelman) – nie mieli nic wspólnego z powstaniem w Gettcie.
– Dlaczego Polacy więcej nie poświęcali się dla ratowania żydów? Zrobić wszystko dla żydów to znaczy umrzeć.
Ale też byli żydzi którzy uważali że nie moga wymagaż takiej ofiary, że ktoś ryzykuje swoim życiem dla nich. Bo oni by tego nie zrobili…
– Żydowski wymóg religijny – zakaz poświęcania życia dla kogoś innego…
– Nie ma cywilizacji judeo-chrześciańskiej. Jeśli przyjmiemy za cywilizację kanon norm i zachowań to nigdy nie było i nie będzie cywilizacji judeo-chrześcijańskiej.
– W cywilizacji zachodniego chrześcijaństwa obowiązuje zasada ochrony słabszych – kobiet, dzieci, starców (jeden za wszystkich, wszyscy za jednego).
– W cywilizacji żydowskiej, w II w. n.e. sformułowano prawo Kidusz-Haszem(uświęcanie imienia Boga, śmierć w obronie najważniejszych przykazań), na jego bazie istnieje nakaz religijno-prawny nakazujący żydowi ratować WŁASNE życie kosztem każdego.
– Należy wybrać jakie normy do oceny stosujemy – jeśli zachodnio-chrześcijańskie to wszyscy winni żydzi idą pod sąd. Jeśli żydowskie to nikt (z Polaków) nie jest winien losowi jaki spotkał żydów.

Jest jeszcze inna kategoria religijna, mocno związana z uświęcaniem Imienia. Chodzi o Kidusz Hachaim – uświęcanie życia. Pojawiła się wówczas, gdy Żydom zaczęła grozić, bezwarunkowa śmierć, i to niezależnie od tego, jakiego byliby wyznania, jakie mieliby poglądy i czyimi byliby poddanymi.
W warunkach Zagłady Kidusz Haszem i Kidusz Hachaim były ze sobą nierozerwalnie związane. Jak pogodzić męczeńską śmierć w imię Boga z pragnieniem ocalenia życia? Jak dalece dla ocalenia życia wolno modyfikować halachę (prawo żydowskie)? Więźniowie z Auschwitz opowiadali, że uwięziony cadyk z Satmar zezwolił swym chasydom jeść wieprzowinę, jeśli można było ją zdobyć w obozie. Sam zadowalał się zupą z brukwi, nie chcąc ryzykować spożywania trefnego jedzenia. Cadyk przeżył wojnę, wielu jego naśladowców umarło z głodu. Dla jednych ich postawa tożsama była z Kidusz Haszem – lepiej poświęcić życie, niż publicznie łamać przykazania i tym samym profanować imię Pańskie. Zdaniem innych cadyk wykazywał nadmierną gorliwość, podobnie jak zeloci w oblężonej przez Rzymian Jerozolimie. „Nic nie jest ważniejsze od ratowania życia” – powiedziane jest w talmudycznym traktacie Ketubot (19 a). Ale w innym miejscu Talmud dodaje: „z wyjątkiem trzech rzeczy: bałwochwalstwa, cudzołóstwa i rozlewu krwi” (Joma 82 a). Gdyby istniało ryzyko popełnienia jednego z tych trzech grzechów – lepiej oddać życie. Jak dalece wolno stosować zasadę pikuach nefesz („szczelina dla duszy”), głoszącą prymat życia nad halachą – pozostawało kwestią interpretacji.
http://www.midrasz.home.pl/2003/kwi/kwi03_01.html

– W 1950 w Izraelu wyszło prawo na mocy ktorego wszyscy ci żydzi którzy w sądzie oświadczyli – jestem winien śmierci wielu żydów ale zrobiłem to aby ratować własne życie – wychodzili wolni. Na mocy tego prawa ani jeden żyd nie został skazany za śmierć innych żydów których posłał na śmierć.

– To co napiał prof. Krzysztof Jasiewicz ma podbudowe w źródłach… Jego sprawa jest świadectwem kondycji naszego państwa i środowisk naukowych.
Syn świadka wydarzeń w Jedwabnem demaskuje oszustwa Grossa i manipulację środowisk żydowskich.

– W Polsce nie ma antysemityzmu, jest podtrzymywany mit o antysemityżmie, jest to kara za to że w okresie międzywojennym Polska nie chciała dać żydom autonomii.(„Antysemityzm” pod względem ekonomicznym który nigdy nie sięgał żydowskiego gardła).

Reklamy